Specjaliści do spraw emocji

 

Wszyscy mówią, że Internet jest super, ale bywa też trudnym miejscem. Czasem, kiedy gram w gry online z ludźmi z drugiego końca świata lub przeglądam portale społecznościowe, czuję coś dziwnego. Złość, gdy coś pójdzie nie tak. Smutek, kiedy ktoś napisze coś niemiłego. Albo po prostu ekscytację!
Dzięki zajęciom z programu „Wspólne kroki w cyberświecie” zrozumiałem jedną ważną rzecz – emocje to moi sprzymierzeńcy. To nie są wrogowie, z którymi muszę walczyć. To po prostu informacje, które wysyła mi moje własne ciało. Kiedy czuję, że moje serce zaczyna szybciej bić ze złości, mówię sobie: „Stop. Jestem specjalistą od moich emocji. Czas odetchnąć i ochłonąć, zanim cokolwiek odpiszę”.




Komentarze